Lilcia jedzie walczyć o zdrowie!

Znacie mnie. Mam wręcz obsesję na punkcie pozytywnego rozwoju, dlatego też nie napiszę tu nazwisk, dat czy zdarzenia. Nie będę, bo nie jest to moje podejście do życia, ział nienawiścią. Natomiast mam głęboką nadzieję, że cała ta sytuacja, jak i ten POST sprawi, że po prostu PEWNI LUDZIE ZACZNĄ myśleć. Tak jak często piszę, że główną misją TRENERA, NAUCZYCIELA, SZEFA czy MENTORA jest odnajdywanie i rozwijanie INDYWIDUALNYCH TALENTÓW, tak teraz napiszę, że jednym z głównych zadań RODZICÓW jest wychowywanie dzieci na DOBRYCH LUDZI, którzy nie będą krzywdzić innych! Kropka. O braniu odpowiedzialności za swoje / lub swoich dzieci czyny nie będę już nawet pisać. Większość ludzi, po popełnieniu błędu nie potrafi wziąć sprawy NA KLATĘ. Zawsze są tymi niewinnymi. Ludzie najwyższej klasy potrafią wziąć odpowiedzialność.

Odnosząc się do Lilci. Po incydencie, który miał miejsce niedawno, Lilcia ma poważne problemy z więzadłami (ACL). Dziewczynka, która  nie tak dawno jeździła konno, biegała, była aktywna (po to właśnie chodzi do szkoły sportowej – dla nas SPORT jest bardzo ważny) teraz jest uziemiona. A wszystko przez głupotę. Po prostu głupotę. Istnieje duża różnica pomiędzy urazem, który może przytrafić się podczas “walki o piłkę” i istnieje różnica między świadomym wyrządzeniem krzywdy. Dlatego też niech ta sytuacja pobudzi troszkę do myślenia. Niech Rodzice wezmą odpowiedzialność za wychowywanie swoich dzieci, a Dorośli – poprzez odpowiednie działania mające na celu pobudzenie wiedzy i świadomości osób, które pracują z Dziećmi – niech edukują pracowników na JAKOŚCIOWYCH, a nie BYLEJAKICH. Bo bylejakości to my moi drodzy mam za dużo.

Historia zatacza koło. Kiedyś to Kornel usłyszał, że już nigdy nie będzie biegać od 2 wspaniałych fachowców. Jeden nawet mnie pokroił, zostawiając dziurę w kolanie. Ale spokojnie – bez nazwisk, nie o to chodzi. Na szczęście spotkałem na swojej drodze Bartłomieja Kacprzaka.  I ten gość sprawił, że nie tylko biegam, ale biegam znacznie lepiej niż kiedyś. Miałem nie chodzić, a biegam. Nieprawdopodobne. Dlaczego tak jest. To proste. Bartek to jest już mój przyjaciel. Gość, któremu ufam bezgranicznie. Dlatego też jutro “pakuję się” i wyruszamy do Łodzi. Z moją dzielną Lilcią, która tak jak kiedyś Tato, nigdy się nie poddaje. Teraz ważą się losy przyszłości tej pięknej i dzielnej dziewczynki. Lilcia dostanie najlepszą możliwą opiekę, będzie dzielnie trenować i spędzi po 10 godzin na salach treningowych, fizjoterapii, basenach.

Mam nadzieję, że ten POST, jak i cała ta sytuacja pobudzą do myślenia chociażby ludzi, którzy są w to zaangażowani.  Udanego tygodnia! My z Lilcią jedziemy walczyć. Walczyć o nasze marzenia, które chwilowo zostały przystopowane. Ale my się nigdy nie poddajemy. Nigdy! A Lilcia da wspaniały przykład wszystkim Dzieciaczkom / Młodzieży.

Step by Step. Kornel Paszkiewicz

—————————–

Pamiętajcie, że cytat – umiejętnie zinterpretowany – może zmienić Twoje życie. Przemyśl, rozważ, rozwijaj się STEP BY STEP.

It’s worth thinking it over … Warto przemyśleć. Kornel Paszkiewicz.

Rozpocznij TRENINGI JĘZYKOWE ONLINE z Kornelem.

Kontakt: 

http://kornelpaszkiewicz.pl/kontakt/

Treningi językowe z zakresu:

  • JĘZYKA ANGIELSKIEGO PIŁKARSKIEGO (FOOTBALL ENGLISH) oraz codziennego (EVERYDAY ENGLISH) dla Piłkarzy, Trenerów, Sędziów, Działaczy, Agentów / Menadżerów Piłkarskich, Dziennikarzy, Kibiców, Ludzi Świata Piłki;

QUALITY LACKS COINCIDENCE = JAKOŚĆ POZBAWIONA JEST PRZYPADKU.

Step by Step. Kornel Paszkiewicz

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *